Masz wyłączony JavaScript.

Barchetta Cieszka


Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 27-mar-2018 08:03

Hej,

Mam ją od 2 tygodni. Upolowałem w Płocku od Pana który miał Ją 5lat.

Może nie jest mistrzem elegancji ale jest "ogarnięta" technicznie.

Przebudowałem, od podstaw, dwa motocykle więc doświadczenie przyda się przy restauracji klasyka.

Mam nadzieję że będzie nam całkiem dobrze.
logo1.jpg


Na pierwszy rzut poszły lampy, w które wsiąkała woda.

Następne będą linki ręcznego, zabezpieczenie wytartej od koła podłogi bagażnika i kasowanie airbag.
Na pewno nie będzie to koniec, bo żółtek domaga się pieszczot.

Ogólnie jestem zaskoczony brakiem korozji. W przestrzeniach przy lampach nie ma zanych śladów.

WP_20180324_23_06_36_Pro.jpg

WP_20180325_09_25_13_Pro.jpg

WP_20180325_18_54_12_Pro.jpg


Pozdrawiam
Piotr
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 10-kwi-2018 15:16

Cześć,
Kontynuuję temat. Nie spocząłem na laurach.
Ponieważ czuć ostro paliwem dobrałem się do grodzi za siedzeniami. Nic nie znalazłem - czysto i sucho.
Wiem że opary benzyny mocno dają się we znaki, nawet z małej ilości. Poza tym benzyna szybko paruje.
Widocznie to kwestia patentu zastosowanego przez poprzednika. Może ktoś ma poradę co z tym zrobić.
Wymieniać całe nowe przewody paliwowe to chyba nie jest dobry pomysł. Może samo złącze -na zasilaniu.
WP_20180402_19_33_50_Pro.jpg

Mając już wszystko rozgrzebane, trochę poczyściłem i pomalowałem.
WP_20180408_11_19_38_Pro.jpg

WP_20180407_19_05_21_Pro.jpg

Jak już leciałem podkładem pouliretanowym wiążacym rdzę i to dostało się i bagażnikowi.


W planach totalna demolka, czyli zdjęcie i wysuszenie wykładziny na podłodze.

Cały czas nurtuje mnie "odstojnik" paliwa nad lewym tylnym nadkolem. Nie spotkałem sie wcześniej z takim ustrojstwem.
Załączniki
WP_20180408_09_13_43_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 11-kwi-2018 01:07

Demontaż podłogi właśnie przerobiłem. Warto, szczególnie jeżeli są w niej widoczne pęknięcia - u mnie pod nimi rdza żarła blachę.
Demontaż wnętrza nie jest skomplikowany, ale trochę czasu zajmuje. Opis mogę machnąć jak będzie zapotrzebowanie. Pro tip: zdecydowanie warto zainwestować piątaka w paczkę torebek strunowych, do których wrzucać się będzie śruby, wkręty, zaślepki i inne drobne części. Takoż taśma malarska i pisadło się przydadzą, żeby opisywać te torebki oraz (ważne!) wszelkie odpinane wtyczki instalacji elektrycznej.

"podkład pouliretanowy wiążacy rdzę" - jakiego konkretnie środka używałeś?
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 73

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 11-kwi-2018 07:40

Hej,
Środek polecał mi sprzedawca w mieszalni lakierów samochodowych. Stosują go lakiernicy.
Może nie jest to środek typu Fertan lub Brunox, ale mam nadzieję że po dobrym oczyszczeniu spełni swoją rolę.
W bagażniku po zastosowaniu Brunoxa pokryłem to tym podkładem
WP_20180411_07_51_22_Pro.jpg


Jeżeli chodzi o zdejmowanie podłogi to znalazłem dobre przewodniki na Barchetta.de.
Jest tam dobrze opisany proces zdejmowania oraz konserwacji nadwozia, ze zdjeciami.
Zastanawiające jest pytanie po co konserwować, nigdzie na zdjeciach nie znalazłem gramam rdzy.
Imponujące.
phoca_thumb_l_p067-046.jpg

P1010198-web.JPG
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 18-kwi-2018 21:21

Cześć,
Stało się. Miałem za dużo czasu i kontynuując prace przy demontażu grodzi za siedzeniami odkryłem wodę pod dywanikiem.
Zabrałem się za zdejmowanie podłogi.
WP_20180415_08_52_44_Pro.jpg

Trzeba mieć do tego dużo odwagi. Pod dywanikiem była masakra, wszystko było w wodzie. Gąbka była namoknięta.
Wydaje mi się że nie do wysuszenia, po tygodniu nadal była mokra.
Będę musiał ją usunąć a przestrzeń pomiędzy wykładziną a blachą wypełnić matami wygłuszającymi wprasowanymi na gorąco.
WP_20180415_17_23_41_Pro.jpg

Jestem ciekawy jak to wyjdzie.
Oczywiście znalazłem dziurę w podłodze przy progu, w nogach pasażera.
WP_20180415_17_23_25_Pro.jpg

Cofam stwierdzenie że nie ma co rozbierać bo nadwozie jest cynkowane i zdrowe.
21 lat robi swoje.
Powyciągałem fabryczne maty i czekam na zmiłowanie blacharza, który będzie chciał się dłubać zamiast zgarnąć łatwy zarobek z ubezpieczalni.
Dywaniki muszą poczekać.
WP_20180417_17_14_26_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 19-kwi-2018 10:37

Widzę że bawimy się dokładnie w tę samą zabawę :)
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 73

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 20-kwi-2018 09:54

Hej,
Ja mam wsparcie.
Zaprosiłem tych typów ze zdjęcia na weekend.
WP_20180419_20_25_23_Pro.jpg


Nadal szukam blacharza w okolicach Wawy.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 25-kwi-2018 07:58

Hej,
Już po weekendzie. Nie mam czasu na pisanie. Pochłania mnie samochód.
Spotkanie było bardzo udane i Dłuuugie. Trochę posiedziałem nad samochodem.
Było i ostateczne skrobanie, szczotkowanie, odtłuszczanie rozpuszczalnikiem i odkurzanie.
Pierwszy raz w życiu myłem samochód wewnątrza, na myjce ręcznej. Łącznie z profilami.
W sobotę zalałem wszystko co możliwe Fertanem.
WP_20180421_18_49_51_Pro.jpg

W niedzielę od rana myjnia i wypłukiwanie Fertanu. Suszenie na słonku.
Wieczorem do garażu, suszenie opalarką. Nocka z lakierem pouliretanowym dwuskładnikowym.
Rano efekty jak na zdjęciu.
WP_20180422_23_15_18_Pro.jpg

WP_20180422_23_15_25_Pro.jpg

Wczoraj po lekkim uzbrojeniu, zrobiłem czyszczenie tapicerki skórzanej.
WP_20180424_19_43_01_Pro.jpg

W kolejce czeka już zestaw do renowacji reflektorów.
WP_20180423_08_49_02_Pro.jpg

No i wizyta u blacharza do załatania dziury przy progu, w nogach pasażera. Ale to już po weekendzie majowym.

Dzieje się...
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 26-kwi-2018 15:54

Brawo! gratuluje zaparcia i ...zazdroszcze min wolnego czasu na grzebanie przy autku...
efekt rewelacyjny.
No i zycie Barki przedluzone ;)
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 33

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 27-kwi-2018 06:45

Klasyki to jest to co lubią tygryski. Po motorach przyszła pora na samochód.
Czas, kto ma go tyle ile chciałby?.
To prawda że dzieci nie wymagają zmiany pieluch. Ale też mam rodzinę.
Ja też muszę gospodarować czas pomiędzy odwożeniem dzieci z zajęcia na zajęcie.
Staram się dostosować technologię do urwanego czasu.
Coś trzeba robić dla siebie, mieć pasję - hobby.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 04-maja-2018 07:22

Hej,
U mnie też majówka.
Bardziej z kronikarskiego obowiązku piszę że wymieniłem uszczelkę pomiędzy bakiem i pompą paliwa. NIe wiem jak to możliwe ale była podwinięta.
WP_20180428_09_12_00_Pro.jpg

Przykry zapach benzyny ustał. W baku czysto.
WP_20180428_09_13_07_Pro.jpg

WP_20180428_09_10_52_Pro.jpg

Polerownie reflektorów musi poczekać, polerka się pożyczyła.
Za to uzupełniłem rysy na skórze foteli, wyglądają jak nowe. Tego jednak zdjecia nie oddają.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 04-maja-2018 11:39

kawal dobrej roboty.
Ostatnio edytowano 04-maja-2018 11:41 przez Homoludens, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 33

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 04-maja-2018 11:40

A jak wygladaly maty-gabki ktore byly pod plastikowa wykladzina podlogi?
Nadaja sie do powtornego zalozenia czy zakladasz nowe?
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 33

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 05-maja-2018 08:47

Hej, gąbki wyglądały słabo. Nie były podarte, ale zewnetrzna powierzchnia była przytarta, z poprzyklejanymi elementami farby. Najgorsze że wyciekło z niej z pół wiadra brudnej wody. Trafiły się też robaki.
Po tygodniu suszenia ciągle nie była wysuszona.
Nie sądzę aby rokowała pozytywnie.
Może jestem przewrażliwiony.
Wpadłem na pomysł zastosowania wygłuszenia i odtworzenia gąbki za pomocą mat samoprzylepnych z gąbką butylową i folią aluminiową.
Czy dobrze?. sam nie wiem.
Trochę się boję problemów z odtworzeniem faktury podłogi pod wykładzinę.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 07-maja-2018 06:15

Hej,
Dostałem się ostatnio do pochłaniacza oparów benzyny we wnęce przy baku.
Robił ktoś coś wcześniej z jego obsługą?. Zastanawiam się: wymienić, czy zapakować z powrotem?.
Dodam że dodatkowym problemem byłyby zaciskane obejmy na końcówkach.
WP_20180506_14_55_27_Pro.jpg

WP_20180506_14_55_39_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez wisiena » 07-maja-2018 10:46

Hej!

Obejmy możesz zamienić na cybanty, jak nie masz narzędzia do ich zaciskania.
Warto to wymienić jak masz już rozebrane auto.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 176
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 07-maja-2018 15:28

Hej,
Tam w środku coś jest, w sensie węgiel aktywny?. Ktoś rozbierał?.
Nie mogę się tego doszukać w częściach zamiennych.
Fuel vapours separator.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 07-maja-2018 22:13

Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez wisiena » 08-maja-2018 18:16

Hej!

46734921 SEPARATOR/ODDZIELACZ

To raczej rodzaj skraplacza. Powyżej masz numer części u Fiata.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 176
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 09-maja-2018 06:37

Dzięki. Poszukam dzisiaj w Fiacie.

Wczoraj B wróciła ze SPA. Dziur, poza technologicznymi, brak.
Wprawdzie na nic się zdały prośby żeby nie malować farbą - że pomaluję sobie sam podkładem pouliretanowym.
Wyszło jak zawsze - teraz będzie co robić przy czyszczeniu do żywej blachy i malować po swojemu.
WP_20180508_18_20_40_Pro.jpg

WP_20180508_18_22_22_Pro.jpg


Jakby co to informuję że do samochodu mieści się rower, wprawdzie bez siedzenia, ale co tam.
WP_20180508_17_24_26_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 09-maja-2018 14:10

Ile taka przyjemność w przeliczeniu na banknoty? (chodzi o latanie podlogi)
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 33

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 09-maja-2018 14:53

Nie wiem czy żona nie podgląda Forum.
No cóż będę odważany -500PLN.
Do załatania miałem dziurę w podłodze, przy łaczeniu progu i podłogi (15cm + dziura w podłodze 5x5cm); nadkole lewe tył, wyjedzona dziura przy gumowej rewizji (jakieś 5cm); nadkole prawe tył (nadżerka 3-4cm średnicy, na wysokości rury wlewu paliwa); nadkole prawe tył na perforacji nadkole-błotnik, centralnie na górze (jedna warstwa nadjedzona).
W blachach dospawanych w nadkolach są wyciśnięte na prasie otwory pod gumową zaślepkę -ok 5cm średnicy.
Zlecone warsztatowi z ok. 30letnim doświadczeniem.
No i warto przypomieć że rynek rozpieszczony - Stolica.
Chyba rozsądnie....
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 09-maja-2018 14:56

Separator par paliwa we Fiacie kosztuje 143PLN netto. Dostępność 3 dni.
Pan wskazał że nie jest to cześć podlegająca okresowym wymianom. Zasugerował brak konieczności wymiany.
Zostaje stare i sprawdzone.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez wisiena » 09-maja-2018 17:12

Czyli mamy dowód, że nie warto wymieniać. Dobrze, że sprawdziłeś. Oszczędzisz sobie walki ze zdejmowaniem i zakładaniem przewodów paliwowych.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 176
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 10-maja-2018 21:08

cieszek napisał(a):-500PLN.Chyba rozsądnie....


Bardzo dobra cena.
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 33

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 11-maja-2018 06:19

Hej, sprawdziłem blacharza.
Po godzinie pracy i butelce rozpuszczalnika okazał się efekt jak poniżej. Oceńcie sami.
WP_20180510_18_09_35_Pro.jpg

Później zrobiłem tak jak chciałem na początku.
WP_20180510_19_47_05_Pro.jpg

Dzisiaj będzie uzupełnione uszczelniaczem bitumicznym. Również w szparach technologicznych pomiędzy podłogą a progiem.
Tradycyjnie już na weekend zaprosiłem kolegów, będą to:
WP_20180510_20_25_45_Pro.jpg

Całe 3,5m2 maty kauczukowej na blachę oraz tyle samo maty wygłuszającej 6mm. Samoprzylepne.
Nie ukrywam że bardzo zaskoczył mnie ciężar maty kauczukowej 2mm grubości i całe 13,5kg. O zgroza. Może nie będę musiał się odpychać i samochód nadal będzie przyśpieszał.
Będzie się działo. Sam jestem ciekaw efektów.
Mocno główkuję jak nie pozapychać otworów na odprowadzenie wody.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 13-maja-2018 22:11

Weekend, i po weekendzie. Było dużo pracy.
Piąteczek.
Zabezpieczenie szczelin uszczelniaczem bitumicznym.
WP_20180512_09_23_20_Pro.jpg

W sobotę wyklejanka z folii kauczukowej z aluminium. 4h pracy.
WP_20180513_06_47_50_Pro.jpg

Robiłem to pierwszy raz. Trochę wymierzania, docinania i wałkowania. Pogoda wyśmienita, folia na słońcu stawała się plastyczna. Na koniec wszystko się wulkanizowało.
Starałem się nie zaklejać odpływów.
WP_20180513_06_47_34_Pro.jpg

W niedzielę od rana wyklejanki z gąbki butylowej 6mm.
Trochę gimnastyki. Klej trzyma bardzo mocno, folia jest trochę delikatna. W sumie 3h pracy.
WP_20180513_08_39_44_Pro.jpg

Później mycie podłogi, z usuniętą od spodu gąbką. Obierałem ją trochę czasu - zupełnie jak orzeszki, wciąga.
Tyle że przypomina oddzielanie torebek w supermarkecie.
WP_20180513_08_58_28_Pro.jpg

Efekt końcowy jest bardzo fajny. Podłoga mięciutka. Mam tylko nadzieję że będzie bardziej odporna na wodę.
Blacha na pewno jest dobrze zabezpieczona.
WP_20180513_09_09_13_Pro.jpg

Teraz spokojne uzbrajanie.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 13-maja-2018 23:36

Jakie środki zastosowałeś do foteli? Głównie coś do nadania głębi i połysku czarnej skórze mnie interesuje, bo u plastiki w swojej wrotce wyszorowałem i odświeżyłem tak skutecznie, że teraz fotele odstają in minus...

Oraz gratuluję cierpliwości w wyklejaniu podłogi gąbką ;) Szkoda, że nie udało się zachować oryginalnej gąbki spod wykładziny, byłoby mniej roboty. Co właściwie jej się stało? Sparciała i rozpadła się?
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 73

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 14-maja-2018 19:04

Hej, chemii do skory myślę że jest mnóstwo.
Ja dostałem 2 miesiące przed dniem dziecka preparaty od Ojca.
Byliśmy na Autonastalgii na Narodowym.
Korzystam z Daniel Washingtona z Sędziszowa Małopolskiego.
Pewnie niezbyt profesjonalnie pokolorowałem głębokie rysy bardzo dobrej jakości pastą do butów.
Gość od skóry mówił że nie jest istotne kiedy malować profesjonalnie farbą, przed czy po odświeżaniu.

Co do gąbki podłogi to sam się zastanawiam.
Moja wersja była mega pracochłonna i mam nadzieję że nie będzie chłonęła wody.
Poprzednia ciekła cuchnącą woda, była rozwarstwiona, wychodzimy białerobaki.
Teraz wydaje mi się ze po tygodniu suszenia na ostrym słońcu wyschła by.
Potem można byloby pokryć ją jakimś plastidipem żeby zabezpieczyć przed wodą.
Po pierwszej jeździe jestem mega zadowolony. Nie wiem czy bardzie z cichości czy z wykonania mega pracy czy z tego że spędziłem dużo czasu tak jak lubię.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 15-maja-2018 16:46

Czapki z glow!
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 33

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 20-maja-2018 21:59

Hej,
samochód poskładany, przy rożnych okazjach, w ciągu tygodnia.
WP_20180515_20_16_21_Pro.jpg

W końcu można się cieszyć z dywaników. Nawet mocno nie latają pomimo braku napów lub przyklejenia.
Zostały mi dwa paski maty kauczukowej więc zasadzam się na wygłuszenie nimi nadkoli tylnych.
Tak robią w firmach wyciszających samochody.
Blacharz wprawdzie proponował nadkola od innego samochodu, np. seicento i po nagrzaniu opalarką wyformować w łódce.
Nadkola plastikowe trzeba byłoby jednak przykręcić blachowkrętami do blachy (nie podoba mi się to).
Poza tym ze względu na łączenia blach nie dociskałoby do blachy - więc za nimi byłoby błoto i wilgoć.
Nie wiem czy mata dociśnie się do blachy, ale po nagrzaniu, mam taką nadzieję.
Samochód do mycia nadkoli, wziąłem do garażu, na kobyłki.
WP_20180519_16_26_48_Pro.jpg

I tu się rozczarowałem. Okazało się że jedna z dziur na górze nadkoli umknęła blacharzowi - została dziura.
Rano do blacharza i powtórka z łatania,
Miałem oczyścić nadkola i malować podkładem pouliretanowym. Jednak stan nadkoli jest fajny, pełno baranka.
Zadecydowałem że uzupełnię jedynie baranka.
Użyłem Tectyla z areozolu. NIe jest to jednak płynna farba, nie leciało zbyt dobrze. To chyba nie jest dobre rozwiązanie.
Pewno lepiej użyć baranka z pistoletu.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 21-maja-2018 06:25

CD...
Po zdjęciu koła miałem lepszy obraz prac blacharza.
WP_20180519_16_28_08_Pro.jpg

WP_20180519_16_30_00_Pro.jpg

Po zabezpieczeniu można tryskać barankiem.
WP_20180519_17_07_00_Pro.jpg

Gotowe.
WP_20180520_07_33_33_Pro.jpg

Po wyłożeniu matą wygłuszającą wygląda to tak. Przydałoby się jeszcze kilka kawałków. Trzeba dokupić.
WP_20180520_07_59_53_Pro.jpg

WP_20180520_08_00_04_Pro.jpg

Myślę że mata bardzo dobrze zabezpiecza przed odpryskami kamieni. Folia aluminiowa na podkładzie z materiału elastycznego wytrzyma bardzo dużo.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Tomasz Piątek » 22-maja-2018 06:10

dobra robota :smoke :brawo

pozdr.,
t,
Avatar użytkownika
Tomasz Piątek
Posty: 312


Powrót do Profile naszych maszyn



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron