Masz wyłączony JavaScript.

Barchetta Cieszka


Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 27-mar-2018 08:03

Hej,

Mam ją od 2 tygodni. Upolowałem w Płocku od Pana który miał Ją 5lat.

Może nie jest mistrzem elegancji ale jest "ogarnięta" technicznie.

Przebudowałem, od podstaw, dwa motocykle więc doświadczenie przyda się przy restauracji klasyka.

Mam nadzieję że będzie nam całkiem dobrze.
logo1.jpg


Na pierwszy rzut poszły lampy, w które wsiąkała woda.

Następne będą linki ręcznego, zabezpieczenie wytartej od koła podłogi bagażnika i kasowanie airbag.
Na pewno nie będzie to koniec, bo żółtek domaga się pieszczot.

Ogólnie jestem zaskoczony brakiem korozji. W przestrzeniach przy lampach nie ma zanych śladów.

WP_20180324_23_06_36_Pro.jpg

WP_20180325_09_25_13_Pro.jpg

WP_20180325_18_54_12_Pro.jpg


Pozdrawiam
Piotr
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 10-kwi-2018 15:16

Cześć,
Kontynuuję temat. Nie spocząłem na laurach.
Ponieważ czuć ostro paliwem dobrałem się do grodzi za siedzeniami. Nic nie znalazłem - czysto i sucho.
Wiem że opary benzyny mocno dają się we znaki, nawet z małej ilości. Poza tym benzyna szybko paruje.
Widocznie to kwestia patentu zastosowanego przez poprzednika. Może ktoś ma poradę co z tym zrobić.
Wymieniać całe nowe przewody paliwowe to chyba nie jest dobry pomysł. Może samo złącze -na zasilaniu.
WP_20180402_19_33_50_Pro.jpg

Mając już wszystko rozgrzebane, trochę poczyściłem i pomalowałem.
WP_20180408_11_19_38_Pro.jpg

WP_20180407_19_05_21_Pro.jpg

Jak już leciałem podkładem pouliretanowym wiążacym rdzę i to dostało się i bagażnikowi.


W planach totalna demolka, czyli zdjęcie i wysuszenie wykładziny na podłodze.

Cały czas nurtuje mnie "odstojnik" paliwa nad lewym tylnym nadkolem. Nie spotkałem sie wcześniej z takim ustrojstwem.
Załączniki
WP_20180408_09_13_43_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 11-kwi-2018 01:07

Demontaż podłogi właśnie przerobiłem. Warto, szczególnie jeżeli są w niej widoczne pęknięcia - u mnie pod nimi rdza żarła blachę.
Demontaż wnętrza nie jest skomplikowany, ale trochę czasu zajmuje. Opis mogę machnąć jak będzie zapotrzebowanie. Pro tip: zdecydowanie warto zainwestować piątaka w paczkę torebek strunowych, do których wrzucać się będzie śruby, wkręty, zaślepki i inne drobne części. Takoż taśma malarska i pisadło się przydadzą, żeby opisywać te torebki oraz (ważne!) wszelkie odpinane wtyczki instalacji elektrycznej.

"podkład pouliretanowy wiążacy rdzę" - jakiego konkretnie środka używałeś?
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 11-kwi-2018 07:40

Hej,
Środek polecał mi sprzedawca w mieszalni lakierów samochodowych. Stosują go lakiernicy.
Może nie jest to środek typu Fertan lub Brunox, ale mam nadzieję że po dobrym oczyszczeniu spełni swoją rolę.
W bagażniku po zastosowaniu Brunoxa pokryłem to tym podkładem
WP_20180411_07_51_22_Pro.jpg


Jeżeli chodzi o zdejmowanie podłogi to znalazłem dobre przewodniki na Barchetta.de.
Jest tam dobrze opisany proces zdejmowania oraz konserwacji nadwozia, ze zdjeciami.
Zastanawiające jest pytanie po co konserwować, nigdzie na zdjeciach nie znalazłem gramam rdzy.
Imponujące.
phoca_thumb_l_p067-046.jpg

P1010198-web.JPG
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 18-kwi-2018 21:21

Cześć,
Stało się. Miałem za dużo czasu i kontynuując prace przy demontażu grodzi za siedzeniami odkryłem wodę pod dywanikiem.
Zabrałem się za zdejmowanie podłogi.
WP_20180415_08_52_44_Pro.jpg

Trzeba mieć do tego dużo odwagi. Pod dywanikiem była masakra, wszystko było w wodzie. Gąbka była namoknięta.
Wydaje mi się że nie do wysuszenia, po tygodniu nadal była mokra.
Będę musiał ją usunąć a przestrzeń pomiędzy wykładziną a blachą wypełnić matami wygłuszającymi wprasowanymi na gorąco.
WP_20180415_17_23_41_Pro.jpg

Jestem ciekawy jak to wyjdzie.
Oczywiście znalazłem dziurę w podłodze przy progu, w nogach pasażera.
WP_20180415_17_23_25_Pro.jpg

Cofam stwierdzenie że nie ma co rozbierać bo nadwozie jest cynkowane i zdrowe.
21 lat robi swoje.
Powyciągałem fabryczne maty i czekam na zmiłowanie blacharza, który będzie chciał się dłubać zamiast zgarnąć łatwy zarobek z ubezpieczalni.
Dywaniki muszą poczekać.
WP_20180417_17_14_26_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 19-kwi-2018 10:37

Widzę że bawimy się dokładnie w tę samą zabawę :)
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 20-kwi-2018 09:54

Hej,
Ja mam wsparcie.
Zaprosiłem tych typów ze zdjęcia na weekend.
WP_20180419_20_25_23_Pro.jpg


Nadal szukam blacharza w okolicach Wawy.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 25-kwi-2018 07:58

Hej,
Już po weekendzie. Nie mam czasu na pisanie. Pochłania mnie samochód.
Spotkanie było bardzo udane i Dłuuugie. Trochę posiedziałem nad samochodem.
Było i ostateczne skrobanie, szczotkowanie, odtłuszczanie rozpuszczalnikiem i odkurzanie.
Pierwszy raz w życiu myłem samochód wewnątrza, na myjce ręcznej. Łącznie z profilami.
W sobotę zalałem wszystko co możliwe Fertanem.
WP_20180421_18_49_51_Pro.jpg

W niedzielę od rana myjnia i wypłukiwanie Fertanu. Suszenie na słonku.
Wieczorem do garażu, suszenie opalarką. Nocka z lakierem pouliretanowym dwuskładnikowym.
Rano efekty jak na zdjęciu.
WP_20180422_23_15_18_Pro.jpg

WP_20180422_23_15_25_Pro.jpg

Wczoraj po lekkim uzbrojeniu, zrobiłem czyszczenie tapicerki skórzanej.
WP_20180424_19_43_01_Pro.jpg

W kolejce czeka już zestaw do renowacji reflektorów.
WP_20180423_08_49_02_Pro.jpg

No i wizyta u blacharza do załatania dziury przy progu, w nogach pasażera. Ale to już po weekendzie majowym.

Dzieje się...
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 26-kwi-2018 15:54

Brawo! gratuluje zaparcia i ...zazdroszcze min wolnego czasu na grzebanie przy autku...
efekt rewelacyjny.
No i zycie Barki przedluzone ;)
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 35

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 27-kwi-2018 06:45

Klasyki to jest to co lubią tygryski. Po motorach przyszła pora na samochód.
Czas, kto ma go tyle ile chciałby?.
To prawda że dzieci nie wymagają zmiany pieluch. Ale też mam rodzinę.
Ja też muszę gospodarować czas pomiędzy odwożeniem dzieci z zajęcia na zajęcie.
Staram się dostosować technologię do urwanego czasu.
Coś trzeba robić dla siebie, mieć pasję - hobby.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 04-maja-2018 07:22

Hej,
U mnie też majówka.
Bardziej z kronikarskiego obowiązku piszę że wymieniłem uszczelkę pomiędzy bakiem i pompą paliwa. NIe wiem jak to możliwe ale była podwinięta.
WP_20180428_09_12_00_Pro.jpg

Przykry zapach benzyny ustał. W baku czysto.
WP_20180428_09_13_07_Pro.jpg

WP_20180428_09_10_52_Pro.jpg

Polerownie reflektorów musi poczekać, polerka się pożyczyła.
Za to uzupełniłem rysy na skórze foteli, wyglądają jak nowe. Tego jednak zdjecia nie oddają.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 04-maja-2018 11:39

kawal dobrej roboty.
Ostatnio edytowano 04-maja-2018 11:41 przez Homoludens, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 35

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 04-maja-2018 11:40

A jak wygladaly maty-gabki ktore byly pod plastikowa wykladzina podlogi?
Nadaja sie do powtornego zalozenia czy zakladasz nowe?
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 35

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 05-maja-2018 08:47

Hej, gąbki wyglądały słabo. Nie były podarte, ale zewnetrzna powierzchnia była przytarta, z poprzyklejanymi elementami farby. Najgorsze że wyciekło z niej z pół wiadra brudnej wody. Trafiły się też robaki.
Po tygodniu suszenia ciągle nie była wysuszona.
Nie sądzę aby rokowała pozytywnie.
Może jestem przewrażliwiony.
Wpadłem na pomysł zastosowania wygłuszenia i odtworzenia gąbki za pomocą mat samoprzylepnych z gąbką butylową i folią aluminiową.
Czy dobrze?. sam nie wiem.
Trochę się boję problemów z odtworzeniem faktury podłogi pod wykładzinę.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 07-maja-2018 06:15

Hej,
Dostałem się ostatnio do pochłaniacza oparów benzyny we wnęce przy baku.
Robił ktoś coś wcześniej z jego obsługą?. Zastanawiam się: wymienić, czy zapakować z powrotem?.
Dodam że dodatkowym problemem byłyby zaciskane obejmy na końcówkach.
WP_20180506_14_55_27_Pro.jpg

WP_20180506_14_55_39_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez wisiena » 07-maja-2018 10:46

Hej!

Obejmy możesz zamienić na cybanty, jak nie masz narzędzia do ich zaciskania.
Warto to wymienić jak masz już rozebrane auto.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 185
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 07-maja-2018 15:28

Hej,
Tam w środku coś jest, w sensie węgiel aktywny?. Ktoś rozbierał?.
Nie mogę się tego doszukać w częściach zamiennych.
Fuel vapours separator.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 07-maja-2018 22:13

Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez wisiena » 08-maja-2018 18:16

Hej!

46734921 SEPARATOR/ODDZIELACZ

To raczej rodzaj skraplacza. Powyżej masz numer części u Fiata.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 185
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 09-maja-2018 06:37

Dzięki. Poszukam dzisiaj w Fiacie.

Wczoraj B wróciła ze SPA. Dziur, poza technologicznymi, brak.
Wprawdzie na nic się zdały prośby żeby nie malować farbą - że pomaluję sobie sam podkładem pouliretanowym.
Wyszło jak zawsze - teraz będzie co robić przy czyszczeniu do żywej blachy i malować po swojemu.
WP_20180508_18_20_40_Pro.jpg

WP_20180508_18_22_22_Pro.jpg


Jakby co to informuję że do samochodu mieści się rower, wprawdzie bez siedzenia, ale co tam.
WP_20180508_17_24_26_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 09-maja-2018 14:10

Ile taka przyjemność w przeliczeniu na banknoty? (chodzi o latanie podlogi)
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 35

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 09-maja-2018 14:53

Nie wiem czy żona nie podgląda Forum.
No cóż będę odważany -500PLN.
Do załatania miałem dziurę w podłodze, przy łaczeniu progu i podłogi (15cm + dziura w podłodze 5x5cm); nadkole lewe tył, wyjedzona dziura przy gumowej rewizji (jakieś 5cm); nadkole prawe tył (nadżerka 3-4cm średnicy, na wysokości rury wlewu paliwa); nadkole prawe tył na perforacji nadkole-błotnik, centralnie na górze (jedna warstwa nadjedzona).
W blachach dospawanych w nadkolach są wyciśnięte na prasie otwory pod gumową zaślepkę -ok 5cm średnicy.
Zlecone warsztatowi z ok. 30letnim doświadczeniem.
No i warto przypomieć że rynek rozpieszczony - Stolica.
Chyba rozsądnie....
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 09-maja-2018 14:56

Separator par paliwa we Fiacie kosztuje 143PLN netto. Dostępność 3 dni.
Pan wskazał że nie jest to cześć podlegająca okresowym wymianom. Zasugerował brak konieczności wymiany.
Zostaje stare i sprawdzone.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez wisiena » 09-maja-2018 17:12

Czyli mamy dowód, że nie warto wymieniać. Dobrze, że sprawdziłeś. Oszczędzisz sobie walki ze zdejmowaniem i zakładaniem przewodów paliwowych.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 185
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 10-maja-2018 21:08

cieszek napisał(a):-500PLN.Chyba rozsądnie....


Bardzo dobra cena.
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 35

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 11-maja-2018 06:19

Hej, sprawdziłem blacharza.
Po godzinie pracy i butelce rozpuszczalnika okazał się efekt jak poniżej. Oceńcie sami.
WP_20180510_18_09_35_Pro.jpg

Później zrobiłem tak jak chciałem na początku.
WP_20180510_19_47_05_Pro.jpg

Dzisiaj będzie uzupełnione uszczelniaczem bitumicznym. Również w szparach technologicznych pomiędzy podłogą a progiem.
Tradycyjnie już na weekend zaprosiłem kolegów, będą to:
WP_20180510_20_25_45_Pro.jpg

Całe 3,5m2 maty kauczukowej na blachę oraz tyle samo maty wygłuszającej 6mm. Samoprzylepne.
Nie ukrywam że bardzo zaskoczył mnie ciężar maty kauczukowej 2mm grubości i całe 13,5kg. O zgroza. Może nie będę musiał się odpychać i samochód nadal będzie przyśpieszał.
Będzie się działo. Sam jestem ciekaw efektów.
Mocno główkuję jak nie pozapychać otworów na odprowadzenie wody.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 13-maja-2018 22:11

Weekend, i po weekendzie. Było dużo pracy.
Piąteczek.
Zabezpieczenie szczelin uszczelniaczem bitumicznym.
WP_20180512_09_23_20_Pro.jpg

W sobotę wyklejanka z folii kauczukowej z aluminium. 4h pracy.
WP_20180513_06_47_50_Pro.jpg

Robiłem to pierwszy raz. Trochę wymierzania, docinania i wałkowania. Pogoda wyśmienita, folia na słońcu stawała się plastyczna. Na koniec wszystko się wulkanizowało.
Starałem się nie zaklejać odpływów.
WP_20180513_06_47_34_Pro.jpg

W niedzielę od rana wyklejanki z gąbki butylowej 6mm.
Trochę gimnastyki. Klej trzyma bardzo mocno, folia jest trochę delikatna. W sumie 3h pracy.
WP_20180513_08_39_44_Pro.jpg

Później mycie podłogi, z usuniętą od spodu gąbką. Obierałem ją trochę czasu - zupełnie jak orzeszki, wciąga.
Tyle że przypomina oddzielanie torebek w supermarkecie.
WP_20180513_08_58_28_Pro.jpg

Efekt końcowy jest bardzo fajny. Podłoga mięciutka. Mam tylko nadzieję że będzie bardziej odporna na wodę.
Blacha na pewno jest dobrze zabezpieczona.
WP_20180513_09_09_13_Pro.jpg

Teraz spokojne uzbrajanie.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 13-maja-2018 23:36

Jakie środki zastosowałeś do foteli? Głównie coś do nadania głębi i połysku czarnej skórze mnie interesuje, bo u plastiki w swojej wrotce wyszorowałem i odświeżyłem tak skutecznie, że teraz fotele odstają in minus...

Oraz gratuluję cierpliwości w wyklejaniu podłogi gąbką ;) Szkoda, że nie udało się zachować oryginalnej gąbki spod wykładziny, byłoby mniej roboty. Co właściwie jej się stało? Sparciała i rozpadła się?
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 14-maja-2018 19:04

Hej, chemii do skory myślę że jest mnóstwo.
Ja dostałem 2 miesiące przed dniem dziecka preparaty od Ojca.
Byliśmy na Autonastalgii na Narodowym.
Korzystam z Daniel Washingtona z Sędziszowa Małopolskiego.
Pewnie niezbyt profesjonalnie pokolorowałem głębokie rysy bardzo dobrej jakości pastą do butów.
Gość od skóry mówił że nie jest istotne kiedy malować profesjonalnie farbą, przed czy po odświeżaniu.

Co do gąbki podłogi to sam się zastanawiam.
Moja wersja była mega pracochłonna i mam nadzieję że nie będzie chłonęła wody.
Poprzednia ciekła cuchnącą woda, była rozwarstwiona, wychodzimy białerobaki.
Teraz wydaje mi się ze po tygodniu suszenia na ostrym słońcu wyschła by.
Potem można byloby pokryć ją jakimś plastidipem żeby zabezpieczyć przed wodą.
Po pierwszej jeździe jestem mega zadowolony. Nie wiem czy bardzie z cichości czy z wykonania mega pracy czy z tego że spędziłem dużo czasu tak jak lubię.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 15-maja-2018 16:46

Czapki z glow!
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 35

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 20-maja-2018 21:59

Hej,
samochód poskładany, przy rożnych okazjach, w ciągu tygodnia.
WP_20180515_20_16_21_Pro.jpg

W końcu można się cieszyć z dywaników. Nawet mocno nie latają pomimo braku napów lub przyklejenia.
Zostały mi dwa paski maty kauczukowej więc zasadzam się na wygłuszenie nimi nadkoli tylnych.
Tak robią w firmach wyciszających samochody.
Blacharz wprawdzie proponował nadkola od innego samochodu, np. seicento i po nagrzaniu opalarką wyformować w łódce.
Nadkola plastikowe trzeba byłoby jednak przykręcić blachowkrętami do blachy (nie podoba mi się to).
Poza tym ze względu na łączenia blach nie dociskałoby do blachy - więc za nimi byłoby błoto i wilgoć.
Nie wiem czy mata dociśnie się do blachy, ale po nagrzaniu, mam taką nadzieję.
Samochód do mycia nadkoli, wziąłem do garażu, na kobyłki.
WP_20180519_16_26_48_Pro.jpg

I tu się rozczarowałem. Okazało się że jedna z dziur na górze nadkoli umknęła blacharzowi - została dziura.
Rano do blacharza i powtórka z łatania,
Miałem oczyścić nadkola i malować podkładem pouliretanowym. Jednak stan nadkoli jest fajny, pełno baranka.
Zadecydowałem że uzupełnię jedynie baranka.
Użyłem Tectyla z areozolu. NIe jest to jednak płynna farba, nie leciało zbyt dobrze. To chyba nie jest dobre rozwiązanie.
Pewno lepiej użyć baranka z pistoletu.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 21-maja-2018 06:25

CD...
Po zdjęciu koła miałem lepszy obraz prac blacharza.
WP_20180519_16_28_08_Pro.jpg

WP_20180519_16_30_00_Pro.jpg

Po zabezpieczeniu można tryskać barankiem.
WP_20180519_17_07_00_Pro.jpg

Gotowe.
WP_20180520_07_33_33_Pro.jpg

Po wyłożeniu matą wygłuszającą wygląda to tak. Przydałoby się jeszcze kilka kawałków. Trzeba dokupić.
WP_20180520_07_59_53_Pro.jpg

WP_20180520_08_00_04_Pro.jpg

Myślę że mata bardzo dobrze zabezpiecza przed odpryskami kamieni. Folia aluminiowa na podkładzie z materiału elastycznego wytrzyma bardzo dużo.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Tomasz Piątek » 22-maja-2018 06:10

dobra robota :smoke :brawo

pozdr.,
t,
Avatar użytkownika
Tomasz Piątek
Posty: 327

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 26-maja-2018 12:52

Po środowym spotkaniu: nie musisz obszywać kierownicy, spokojnie zregenerujesz ją sam. Powycierane fotele też. Moje były nawet w gorszym stanie, naprawiłem i jest bardzo ładnie.

Kup produkty Saphir ze zdjęcia. Najpierw wyczyść Ren'omatem (zmocz w tym szmatkę i porządnie wszystko wytrzyj, szczególnie fotele, skoro nakładałeś na nie jakąś pastę), osusz, nałóż Renovating Creme. Krem nakładasz kolejnymi warstwami, lepiej 2-3 cienkie niż jedna gruba. Staraj się żeby warstwy były gładkie, bez zacieków, rys itp., bo po wyschnięciu na kierownicy będzie to widać. Na fotelach nie musisz się tak starać, wystarczy pokryć powycierane miejsca.

Naprawa będzie bardzo trwała, swoje fotele i kierownicę potraktowałem tym coś ze dwa lata temu i kolor pięknie się trzyma. Stąd brałem: http://allegro.pl/show_item.php?item=5023293563
Załączniki
20180526_LR_133127.jpg
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 26-maja-2018 14:14

Super, dziękuję.
Twoje fotele, a szczególne kierownica wygląda bardzo dobrze.
Będę musiał spróbować.
Dzisiaj mam dzień pracy nad renowacją reflektorów. Niedługo relacja.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 27-maja-2018 20:08

Osoby o słabych nerwach lepiej niech odpuszczą sobie ten opis.
Nie będzie to pasmo sukcesów, raczej horror.
Postanowiłem odnowić reflektory. Polerka na którą czekałem 3 tygodnie okazała się zepsuta. Została wiertarka akumulatorowa. Przyznaję całkiem dobrze się nią robiło.
Jeden reflektor był zupełnie matowy, drugi przezroczysty ale z odłażącym lakierem.
Odpakowałem zakupiony zestaw.
Najpierw chciałem przetrzeć klosz rozpuszczalnikiem, użyłem Uniwersalnego.
Pierwsze zdziwienie, lakier zaczął się łuszczyć. Myślałem że to lakier którym ktoś wcześniej zabezpieczał, ale po drugiej warstwie odpuściłem.
Zacząłem szlifować 800, 1200, 1500, 2000, 2500, 3000 - na mokro. Super. Potem pasta polerska do szkła. OK. Dołączony zmywacz. Nadal spoko.
WP_20180526_16_49_53_Pro.jpg

WP_20180526_16_50_09_Pro.jpg

WP_20180526_16_50_53_Pro.jpg

W miejscu przetarcia, będzie potem słabo.
Odpieczętowałem powłokę ceramiczną, podobno wystarczą 3 krople. Ale załączona powłoka była stara, ścięta i zeschnięta.
Gorączkowe poszukiwania lakieru (niedziela). Nic.
Skończyło się na akrylu bezbarwnym. Ale - reflektor stał się matowy i na kawałku lakier się zważył. Wodny akryl na plastiku wywołał zważenie. Horror.
WP_20180527_14_34_42_Pro.jpg

WP_20180527_14_34_51_Pro.jpg

Jak to wygląda, oj słabo. Pół dnia roboty i żenada. Czeka mnie powtórka na części złuszczonej. Nie spodziewam się jednak zachwytów.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 27-maja-2018 23:12

Bo akrylowym się tego nie robi :(

Była kiedyś świetna strona barchetta-lexikon.pl, a na niej m.in. artykuł o odnawianiu reflektorów. Strony nie ma, ale art. jest dostępny w Wayback Machine:
https://web.archive.org/web/20161108232 ... ?nazwa=125
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84


Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 28-maja-2018 07:46

Dziękuję.
Pozdrawiam Piotr
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 31-maja-2018 08:23

Projekt "Dzień dziecka".
Trochę szaleństwa, niekoniecznie w zgodzie z oryginałem.
Polecam firmę od obszywania.
Przed
WP_20180527_14_34_24_Pro.jpg

Po
WP_20180531_07_31_51_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez kamaro-pw » 31-maja-2018 10:34

Witam wszystkich czytających ;
podaj namiary na tą godną polecenia firmę tapicerską

pzdr
KM
Avatar użytkownika
kamaro-pw
Posty: 50
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 31-maja-2018 19:21

Hej,
Ja standardowo dla siebie najpierw zdjąłem kierownicę z samochodu. Wyszukałem tapicera od kierownic w okolicy i radośnie zadzwoniłem że mogę oddać do obszycia.
Miły Pan poinformował mnie uprzejmie że termin to 1 miesiąc i 500netto. Ręce opadły.
Wyszukałem na portalu. Kontakt 795 919 101
Polecana firma z Tomaszowa obsługuje warszawę. Pan przyjeżdża pod adres samochodu. W przeciągu 2 minut demontuje (poniedziałek), w czwartek przyjeżdża i montuje.
Cała przyjemność ( z szaleństwem z perforowaną skórą i kolorowymi nićmi) to 200 zł.
Firma obsługuje komisy i osoby prywatne.
Pierwszy raz widziałem całego busa kierownic :).
Z wykonania jestem bardzo zadowolony.
Na busie widziałem kierownicę po 2 latach używania 400km dziennie. Była nieznacznie zużyta.
Pozdrawiam P
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 03-cze-2018 20:51

Hej,
Na razie z braku pomysłów na kolejne projekty nie będę tyle pisał.
Zastanawiam się nad malowaniem zacisków i przewodami w oplocie. Przy okazji płyn.
Wydaje mi się że powinien hamować trochę lepiej. Może to przyzwyczajenie z nowszego samochodu?.
Widziałem wersje 6 i 4 przewody (dlaczego?).
Myśli krążą po dekielkach na felgi, antenie ze wzmacniaczem w nadszybiu.
Testuję też smar silikonowy na łączeniach plastików (dobija mnie skrzypienie), tak samo jak skrzypienie fotela.
Na razie wróciłem do rozdłubanego motoru
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Tomasz Piątek » 03-cze-2018 21:33

fabryczne hamulce w barce są słabe, obawiam się, że sama zmiana płynu nic nie zmieni - co do przewodów w oplocie jest to dobry krok - ale ja zacząłbym na Twoim miejscu od zmiany tarcz i klocków potem przewody i płyn :)

z budżetowych tarcz i klocków polecam ATE powerdisc + klocki ATE - jeżeli w chwili słabości pomyślisz np. o Brembo Max natychmiast porzuć ten pomysł, szkoda kasy
jeżeli myślisz o dobrych tarczach/klockach polecam zestaw TAROX G88 + TAROX STRADA jest bardzo OK [moje subiektywne odczucie... gdzieś tam w profilu mojego auta znajdziesz zdjęcia i informacje]]

pytanie o ilość przewodów czy 4 czy 6 - jak sądzę, ma to związek z faktem czy jest ABS czy też go nie ma.

pozdr.,
t.
Avatar użytkownika
Tomasz Piątek
Posty: 327

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 04-cze-2018 07:57

Dzięki,
Decyzja jest trudna bo hamulce wyglądają bardzo dobrze. Nie mam uwag do tarczy, klocków i przewodów.
Nie szaleję na torze bo to nie ten typ samochodu a ja jeżdżę raczej jak emeryt.
Ale kilka razy odczułem że mógł zahamować lepiej (bez sytuacji stresowej).
Zastanawiałem się czy 6 przewodów to wymiana przy wachaczu i półosi ( połączenie giętkie).
Nie podejrzewałem że są barki bez Abs.
Wydaje mi że przewody w oplocie są lepsze przy nagrzanych hamulcach, nie puchną
Poza tym trzeba coś robić w garażu.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Tomasz Piątek » 04-cze-2018 10:46

zdecydowanie, przewody w oplocie są lepsze bo nie puchną plus płyn z podniesionym punktem wrzenia i jest OK :)
ale to odczuwać będziesz przy agresywniejszej jeżdzie ;) btw ważniejsze są klocki które i na ciepło i na zimno tak samo hamują ... stąd polecam taroxy strady ... a w połączeniu z G88 będziesz bardzo zadowolony :)

pozdr.,
t.
Avatar użytkownika
Tomasz Piątek
Posty: 327

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez wisiena » 04-cze-2018 21:53

Hej!

Jak wymieniasz przewody to wszystkie sześć. Warto dorobić na zamówienie. Komponenty te same a cena konkurencyjna i długości zrobią jakie chcesz.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 185
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 05-cze-2018 10:16

Hej, myślałem o tych co wybrał Tomasz (w jego wiadomościach) są jednak w wersjach 4 i 6 przewodów. Wybiorę 6.
Dzięki
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 10-cze-2018 15:26

Hej,
małą modyfikacja planów. Podczas wymiany oleju Millers 5W40 okazało się że korek jest ukręcony.
Jutro do gwintowania.
Przy okazji opaska manżepy.
Na razie wymienię tylko płyn hamulcowy. Na pytanie w warsztacie jak można polepszyć hamowanie samochodu, uzyskałem odpowiedź - wolniej jeździć :).
W kolejce chłodnica, która się poci (na razie delikatnie).
No i dekielki.
Sprawdziłem i polecam posmarowanie elementów stycznych deski rozdzielczej smarem silikonowym i wytarcie nadmiaru.
Dobijało mnie jej trzeszczenie, teraz ustało. Jakby co zawsze można wytrzeć.
Podejrzany w TV sposób z pokryciem krawędzi taśmą włókienną (do owijania instalacji elektrycznej samochodu) spowodowało dodatkową grubość i naprężenia.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 10-cze-2018 18:26

Sprawdź PW
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 14-cze-2018 07:41

Hej, fajnie jak wymiana oleju kończy się remontem samochodu.
Przekręcony korek spustu wymagał zdjęcia miski, zaspawanie gwintu i powtórne gwintowanie.
Do zdjęcia miski należało zdjąć półoś. Okazało że prawa manżepa nie ma smaru i jest uszkodzona. Do wymiany. Dobrze że nie uszkodzony przegub (dało się wyczuć że coś nie tak pracowało ale jeszcze nie "pykało"). Z drugiej strony podobnie. Więc spuszczanie oleju skrzyni biegów i demontaż wydechu też był.
Była wizja lokalna rozrządu aby potwierdzić wersję sprzedającego o niedawnej wymianie.
Jest ryzyko jest zabawa, zrobię go przed zimą.
Podobno w obudowie są wysięki oleju, prawdopodobnie z dekla zaworów.
To chyba zrobię sam. Tak samo jak wymianę płynu hamulcowego (wymiana w warsztacie to 80zł).
Przewody hamulcowe zdiagnozowano jako dobre. Pewnie nadejdzie kolej na oplot, ale to raczej dla zabawy dłubania przy aucie.
Cóż, znowu razem. Dach do dołu i banan.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 15-cze-2018 14:57

Mam, przetestowałem.
Nie wiem jak Wam ale mi czasami nie podobało się jak po przypięciu się pasami i włączeniu radia odkrywałem że zapomniałem wysunąć antenę.
Pewnie, są automaty. Ale drogie i zbyt oczywiste.
Zrobiłem więc mały patencik. Nie zmienia nic w wyglądzie auta, jest niewidoczna.
W przestrzeni nadszybia, w pustej przestrzeni przy lampce kabinowej, zainstalowałem antenę elektroniczną.
Lampka wchodzi z powrotem na miejsce bez problemów. Antena ma taśmę samoprzylepną, więc nie lata.
Naoglądałem się 101 napraw i wymianie standardowej anteny na płetwę.
Koszy to 25 zł i godzina pracy. Efekt cieszy. Radio gra bardzo dobrze przy schowanej antenie.
Jakby co to miłej zabawy.
WP_20180614_10_24_24_Pro.jpg

WP_20180614_20_33_32_Pro.jpg

WP_20180614_20_33_45_Pro.jpg

Poza tym przyszła pora na "kruszynkę'.
WP_20180614_10_24_13_Pro (1).jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 15-cze-2018 17:17

Daj linka do takiej anteny pls.
Ona wymaga zasilania?
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 16-cze-2018 08:00

Hej,
Antenę kupiłem w sklepiku na bazarze elektronicznym na Wolumenie.
Na pewno jest coś identycznego w necie.
Antena wymaga zasilania. Przy antenie jest przewód masy, podpiąłem do masy przy zatrzasku dachu. Lampka jest mocowana na plastikowych kołeczkach, a nie chciałem robić otworu na blachowkręt.
Zasilanie plus jest przyczepione do kabla antenowego. Podłączyłem do + na kostce. Napięcie po stacyjce.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 17-cze-2018 07:29

Hej,
Zerknąłem na net. Pierwsza z brzegu antena:
http://allegro.pl/antena-samochodowa-we ... 22#thumb/1

Próbowałem poradzić coś na skrzypiący fotel. Na forach oddają na przeszycie do tapicera lub smarują białym smarem. Ja wymontowałem fotel i chciałem się dobrać od spodu. Jak na moje umiejętności to jest nierozbieralny. Przez otwory w spodzie wprowadziłem smar silikonowy. Blacha fotela była wewnątrz lekko przyrdzewiała.
Ręce całe pocięte.
Efektu zero. No cóż - próbowałem.
W ramach rewanżu wmasowałem silikon w uszczelki dachu i bagażnika. Były "matowe" i twarde. Mam nadzieję że nie będą się starzały i lepiej odprowadzały wodę.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Teo73 » 17-cze-2018 12:27

Fotel jest rozbieralny. Sam dobierałem się do góry, patrz viewtopic.php?f=22&t=2087
Dół zapewne podobnie.

Dzięki za info o antenie!
Avatar użytkownika
Teo73
Posty: 84

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 17-cze-2018 20:09

Dzięki.
Nie ukrywam że forumowe zasoby mnie zaskakują. Jak czegoś szukam w kąciku technicznym to nic nie znajduję.
Potem dobre dusze podają linki do topiców
Muszę się "zasadzić" na oglądactwo.
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez cieszek » 18-cze-2018 15:36

Małe spotkanko przedzlotowe.
WP_20180616_10_37_41_Pro.jpg
Avatar użytkownika
cieszek
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Barchetta Cieszka

Postprzez Homoludens » 20-cze-2018 14:18

Mam taka antene. Zamontowana dokladnie w tym samym miejscu. Zasilanie rowniez. Jednak mam zastrzezenia do jakosci odbioru... No ale nie spodziewalem sie cudow po takiej antence wiec zly nie jestem. ;)
Avatar użytkownika
Homoludens
Posty: 35


Powrót do Profile naszych maszyn



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości