Masz wyłączony JavaScript.

Włoszka wisieny


Włoszka wisieny

Postprzez wisiena » 23-maja-2013 12:42

Witajcie!
Jak rozumiem, to jest odpowiednie miejsce do opisania i ciągłego uzupełniania historii mojego włoskiego auta.

Na początek kilka zdjęć prezentujących moją włoszkę.

wnetrze włoszki.jpg
włoszka z tyłu.jpg
włoszka pod maską.jpg

włoszka ogólnie z prawej.jpg
włoszka ogólnie z lewej.jpg
włoszka od frontu.jpg


Auto kupiłem dość okazyjnie w czerwcu 2012 roku. Nie planowałem tego, po prostu kolega z Trójmiasta wysłał informację, że jest ciekawy egzemplarz dość unikalnego auta w dobrym stanie za bardzo okazyjną cenę. Ponieważ mieszkam w Warszawie, na początek wysłałem na oględziny przyjaciół, którzy mieszkają bliżej. Wiem, że znają się na samochodach i znają moje podejście do tych spraw. Odpowiedź była krótka i zwięzła:
"wisiena, zakochasz się!"
Dokładnie tak się stało...

Auto w wersji 183.889.0.0 - SS.RIVIERA PER MERCATO GERMANIA,
kupione w Niemczech w 2001 roku, wyprodukowane 28-06-2000,
następnie sprowadzone do Polski. Jestem więc trzecim właścicielem.


To tyle na początek. W kolejnym odcinku, przygoda z remontem silnika....

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 226
Lokalizacja: Warszawa

Re: Włoszka wisieny

Postprzez wisiena » 27-maja-2013 21:33

Remont silnika

Jak już pisałem, zakochałem się. Auto przed zakupem dokładnie sprawdziliśmy. Oglądaliśmy je z kolegami z każdej strony, na podnośniku, sprawdzaliśmy stan wszystkich elementów eksploatacyjnych, płynów, itd.
Właścicielka przedstawiła komplet dokumentów do auta i dość ciekawą rzecz. Fakturę z ASO, z której wynikało, że przed wystawieniem na sprzedaż zrobiła pełny przegląd z wymianą płynów, filtrów i nawet regulacją świateł.
Poza kilkoma niedomaganiami blacharskimi, wszystko było w porządku. Dobiliśmy targu i stałem się właścicielem włoszki ;)
Oczywiście tankowanie i pierwsza przejażdżka. Pojechałem z kolegą na obwodnicę Trójmiasta gdzie włoszka rozwinęła skrzydła. Po kilkunastu kilometrach, postanowiliśmy wracać. I tu zaczyna się właściwa opowieść. Przy zjeździe z obwodnicy, redukcja biegu, dziwny dźwięk z silnika i potem już tylko złe odgłosy, jakby ktoś siedział z młotkiem i walił w osłony wydechu w takt obrotów silnika.
Dojechałem powolutku do domu przyjaciół i zaczęliśmy się zastanawiać. Na moje średnio-doświadczone ucho, był o efekt zdematerializowania jednej z panewek, ale pewności nie było.
Wykonałem szybki telefon do kumpla z Torunia, który moim zdaniem wie wszystko o włoskich silnikach i zapadła decyzja. Włoszka jedzie do ITAL Performance.

włoszka gotowa do drogi.jpg


Na miejscu szybka diagnoza i werdykt. To czwarta panewka korbowodowa.
Ponieważ nie było wiadomo w jakim stanie jest wał i korbowód (chwilę pracowały bez panewki), zapadła decyzja o rozbiórce silnika.

To co zostało z panewki, nie pozostawiało złudzeń, wał na pewno jest uszkodzony.

zamontowane zawory czekają na szklanki.jpg


Potwierdziły to pomiary. Gładź ostatniego korbowodu nie nadawała się nawet do szlifowania, a dynamiczny pomiar wykazał spore bicie. W związku z powyższym stwierdziliśmy, że rozłożymy cały silnik i wykonamy remont generalny.

Główną przyczyną awarii, był zbyt niski poziom oleju. Oczywiście oglądając auto, sprawdzaliśmy go kilka razy. Okazało się jednak, że bagnet wskazywał niewłaściwy poziom, bo został rozciągnięty. Nie wiadomo, gdzie to się stało i w jakich okolicznościach. Pewne jest jednak, że podczas ostatniej wizyty w ASO (o której wspominała właścicielka), olej nie został wymieniony. Wskazywał na to jego stan, oraz znaleziona głęboko w czeluściach komory silnika, zawieszka serwisowa.
Oczywiście, gdyby emocje nie wzięły góry, i najpierw wykonałbym standardowy przegląd "pozakupowy".....

wyciskanie szklanek.jpg


Dość szybko udało się zdobyć wał z silnika ze znikomym przebiegiem, który na pomiarach wykazał wartości nominalne. Zakupiliśmy pełen zestaw uszczelnień Ricambi Originali Fiat nowy rozrząd, pompę wody, szpilki, pierścienie, wariator i do roboty!

wszystkie zawory na miejscu.jpg


Z ważniejszych rzeczy z dziedziny obróbki mechanicznej, zrobiliśmy:
- legalizację stóp głównych bloku;
- planowanie płaszczyzn bloku;
- legalizację stóp korbowodów;
- sprawdzenie szczelności głowicy;
- szlif gniazd zaworowych i zaworów;
- piaskowanie kanałów głowicy;
- mycie bloku i głowicy;

Przy okazji wymieniliśmy też chłodnicę na nową, bo stara mimo, że szczelna, nie wyglądała najlepiej.

Na początku rozbiórka i standardowe czynności:

wał korbowy osadzony w bloku.jpg
uszczelniona miska gotowa do montażu.jpg


Najgorsza robota, czyli wyciskanie szklanek przypadła czeladnikowi warsztatowemu, mojej narzeczonej.
Potem wymontowanie zamków i wyjęcie zaworów.

zmielona czwarta panewka korbowodu.jpg
uszczelinanie spływu miski olejowej.jpg


Operacja ta przysparza poważnych trudności w tym silniku, bo zamki osadzone są dość głęboko a podwójne sprężyny trudno ścisnąć.
Kolejnym elementem poddanym poważniejszym zabiegom renowacyjnym była pompa oleju. Jej częścią jest zaworek regulujący ciśnienie oleju. To mały tłoczek zamontowany na sprężynie. Kiedy ciśnienie generowane przez pompę jest zbyt duże, tłoczek się przesuwa i otwiera kanał, którym część oleju wraca bezpośrednio do miski. Jeżeli ten tłoczek zatrze się w pozycji otwarte (sprężyna nie da rady go zamknąć kiedy spadnie ciśnienie oleju), w silniku może wystąpić poważny problem ze smarowaniem.
Dlatego też poświęciliśmy mu dość dużo uwagi.

to co wydłubałem ze ssaka oleju.jpg
tłoki z nowymi pierścieniami gotowe do montażu.jpg


Czyszczenie ssaka miski olejowej ujawniło cały zbiór różnego rodzaju resztek i opiłków, głównie pozostałości zmielonej panewki.

szklanki i zawory wyjęte z głowicy.jpg


Wymiana pierścieni zakończyła się koniecznością dokupienia jednego kompletu. Są dość kruche i mimo zastosowania profesjonalnego narzędzia, obsługa chyba niedomagała, bo jeden z pierścieni po prostu pękł.

przegląd pompy oleju.jpg


Składanie głowicy okazało się dużo łatwiejsze niż jej rozkładanie. Sprawdziliśmy jeszcze raz szczelność zaworów, lejąc benzynę ekstrakcyjną na odwróconą głowicę.

przed montażem wału sprawdzamy stan gwintów.jpg
pompa oleju i ssak zamontowane.jpg
pompa oleju i filtr na miejscu.jpg


Montaż wału i korbowodów przysparza ciężkiej pracy. Szczególnej uwagi wymagają śruby stóp korbowodów. Znane są przypadki ich samoistnego odkręcenia. Dlatego warto użyć dobrego klucza dynamometrycznego, ustawić zalecane przez producenta momenty dokręcenia i na koniec nanieść na gwinty odrobinę loctite.

pasowanie wału.jpg
ostatni test szczelności zaworów przed montażem głowicy.jpg
osprzęt zamontowany.jpg
nasz pomocnik robi niewdzięczną robotę.jpg
nakładanie mikstury ściernej przed montażem panewek.jpg


Następnie zamontowaliśmy pompę oleju, ssak i filtr.

montujemy zawory z odświeżonej głowicy.jpg
montujemy nowe pierścienie.jpg


Sporo czasu spędziliśmy na czyszczeniu miski olejowej z nagaru olejowego. Potem dokładne uszczelnienie i montaż.

miska olejowa z nałożonym uszczelniaczem.jpg
komplet uszczelek ricambri orginali.jpg
części pompy oleju.jpg
blok z wyjętym wałem.jpg


Uzbrajanie silnika w osprzęt, poszło dość gładko, choć mieliśmy obawy, czy zapamiętamy co gdzie i w jakiej kolejności.

blok z miską i głowicą.jpg


Po takim remoncie, silnik pracuje bez zarzutu. Dodatkowe zdjęcia opatrzone komentarzami Łukasza dostępne też są na Facebook Fanpage ITAL Performance. klik

W kolejmym odcinku, napiszę kilka słów o przeglądzie skrzyni biegów, który zrobiliśmy przy okazji.

(M.)
Ostatnio edytowano 28-maja-2013 19:51 przez wisiena, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 226
Lokalizacja: Warszawa

Re: Włoszka wisieny

Postprzez Nikos » 27-maja-2013 21:40

u mnie fotki nie banglają , nic nie widzę :(
Avatar użytkownika
Nikos
Posty: 49
Lokalizacja: Łódź

Re: Włoszka wisieny

Postprzez wisiena » 28-maja-2013 09:10

Będzie Guide do pasów jak tylko zrobię zdjęcia. Składanie tego elementu będę wykonywał w tym tygodniu, więc pewnoe w weekend opiszę wszystko.

(M.)
Avatar użytkownika
wisiena
Posty: 226
Lokalizacja: Warszawa

Re: Włoszka wisieny

Postprzez Seweryn » 08-kwi-2017 21:45

No, wisiena masz taki sam model jak ja :)
Avatar użytkownika
Seweryn
Posty: 81


Powrót do Profile naszych maszyn



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron